Niedziela, 25 kwietnia 2010 r.

IV Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego.

Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał,
bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł
wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu. Ap 7,17

Kiedy ktoś Cię pyta , czy jesteś wierzący albo jak głęboka jest Twoja wiara, stawia pytanie proste, a jednocześnie bardzo skomplikowane.
Proste dla tych, którzy jak owce z przypowieści Jezusa całym sercem i duszą są ze swym Pasterzem. Idą za Nim, gdyż jest Miłością, daje bezwarunkowe poczucie bezpieczeństwa, prawdziwe szczęście, które nie ma końca. Miłość Boga do człowieka i człowieka do Boga jest piękna, a jednocześnie bardzo trudna. Nie pozbawia cierpienia, trudów i codziennych zmagań. Jest niezwykle wymagająca. Mimo tego prawdziwi chrześcijanie ufają. Bóg jest przecież twierdzą nieśmiertelności, źródłem życia wiecznego.
Trudne dla tych, którzy twierdzą, że są wierzący, ale zachowują się tak, jakby Jezus jeszcze nie zmartwychwstał. To są Ci, którzy pogrzebali Mistrza w wielkim grobie zobojętnienia, a wraz z Nim Jego nauczanie. To są Ci , którzy zawsze idą na łatwiznę, igrają z pokusą, przyjmują postawę konformistów.  To Ci,  którzy zawsze idą na ugodę ze złem, bo tak jest łatwiej, lepiej, szybciej, skuteczniej. Współczesny świat oferuje tak wiele, budzi pragnienia, żądze, namiętności. Ci, którzy dali się tym fałszywym wartościom porwać, wyrwali się  spod opieki  Dobrego Pasterza i miłosiernego Boga . A On czeka, jednak nie każdy chrześcijanin o tym pamięta…

Liturgia Słowa Bozego:

I czytanie: Dz 13,14.43-52;

Oni zaś [Paweł i Barnaba] przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień sobotni do synagogi i usiedli. A po zakończeniu zebrania, wielu Żydów i pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, którzy w rozmowie starali się zachęcić ich do wytrwania w łasce Boga. W następny szabat zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju. Ale Żydzi podburzyli pobożne a wpływowe niewiasty i znaczniejszych obywateli, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic. A oni otrząsnąwszy na nich pył z nóg, przyszli do Ikonium, a uczniów napełniało wesele i Duch Święty.

Psalm responsoryjny: Ps 100,1-5;
REFREN: My ludem Pana i Jego owcami
lub Alleluja
Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie,
służcie Panu z weselem.
Stawajcie przed obliczem Pana
z okrzykami radości.

Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył.
Jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

W jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki.

II czytanie: Ap 7,9.14b-17;
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy. A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi. Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu.

Aklamacja: J 10,14;
Ja jestem dobrym Pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają.

Ewangelia: J 10,27-30;
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

 

Wyszukiwarka katolicka

Aktualny czas

Wydarzenia dzisiejsze i zbliżające się

Brak wydarzeń

Kalendarz

previous month Luty 2012 next month
N P W Ś C P S
week 5 1 2 3 4
week 6 5 6 7 8 9 10 11
week 7 12 13 14 15 16 17 18
week 8 19 20 21 22 23 24 25
week 9 26 27 28 29