Niedziela, 11 kwietnia 2010 r.

II Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego.

Uroczystość Miłosierdzia Bożego.

Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków
i mam klucze śmierci i Otchłani. Ap 1,17-19

Na czym opieram swoją wiarę w Jezusa zmartwychwstałego?
Wśród nas jest wielu chrześcijan, którzy wciąż się wahają, nieustannie  poszukują lub … nie do końca są przekonani. Ich wiara jest często na krawędzi, balansuje pomiędzy trwałym fundamentem a przepaścią. Dlaczego tak jest? 
Żyjemy w czasach permanentnej rewolucji technicznej. Nauka rozwija się w niespotykanym dotąd tempie. Czasem nas to cieszy, a czasem przeraża.  Dzięki temu udaje się dziś zmierzyć i zbadać, to, co dawniej było poza zasięgiem naszego poznania.  Jednak fakt zmartwychwstania nadal pozostaje w dużej mierze tajemnicą, gdyż jest oparty wyłącznie na świadectwie pisanego i głoszonego słowa. Pusty grób jest świadectwem, ale nie jest dowodem naukowym na miarę oczekiwań współczesnego człowieka. Taka forma przekazu nie wszystkich przekonuje o zmartwychwstaniu Jezusa. Dobitnym tego przykładem jest  Tomasz, bohater dzisiejszej ewangelii, który nie miał jeszcze okazji ujrzeć Jezusa, dlatego gdy inni uczniowie mówili do niego: „ Widzieliśmy Pana!(…) on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.
Wielu potrzebuje namacalnego faktu i doświadczenia, by uwierzyć w coś, co wykracza poza ludzki rozum i wiedzę,  co jest niewyobrażalne i przekracza wszelkie normy oraz prawa natury. Tajemnicę zmartwychwstania można zbadać tylko w jeden sposób – trzeba  podejść do Jezusa, tak jak uczynił to Tomasz i włożyć swoją rękę do Jego przebitego boku, przebitych rąk i nóg. Dziś,  taka możliwość istnieje  wyłącznie dzięki cudownemu objawieniu się naszego Zbawcy i nie każdy może tego doświadczyć, tak jak tego doświadczyła św. siostra Faustyna. Pozostaje nam już tylko jedno wyjście - uwierzyć słowom, które Jezus skierował do swojego ucznia: „Uwierzyłeś Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.  Aby uwierzyć, trzeba zachować pokorę. Miał ją Tomasz, ale współczesny człowiek potrzebuje jej więcej.  Jezus jest wystarczająco przekonujący. Wsłuchaj się w Jego słowa…

 

Liturgia Słowa Bozego:

I czytanie: Dz 5,12-16;
Wiele znaków i cudów działo się przez ręce Apostołów wśród ludu. Trzymali się wszyscy razem w krużganku Salomona. A z obcych nikt nie miał odwagi dołączyć się do nich, lud zaś ich wychwalał. Coraz bardziej też rosła liczba mężczyzn i kobiet, przyjmujących wiarę w Pana. Wynoszono też chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich. Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia.

Psalm responsoryjny: Ps 118,1.4.13-14.22.24;
REFREN: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech bojący się Pana głoszą:
„Jego łaska na wieki”.

Uderzono mnie i pchnięto, bym upadł,
lecz Pan mnie podtrzymał.
Pan moją mocą i pieśnią,
On stał się moim Zbawcą.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się w nim i weselmy.

II czytanie: Ap 1,9-11a.12-13.17-19;
Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. Doznałem zachwycenia w dzień Pański i posłyszałem za sobą potężny głos jak gdyby trąby mówiącej: Co widzisz, napisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom, które są w Azji. I obróciłem się, aby widzieć, co za głos do mnie mówił; a obróciwszy się ujrzałem siedem złotych świeczników, i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, obleczonego [w szatę] do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem. Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani. Napisz więc to, co widziałeś, i to, co jest, i to, co potem musi się stać.

Aklamacja - Alleluja: J 20,29;
Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Ewangelia: J 20,19-31;
Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

 

Na czym opieram swoją wiarę w Jezusa zmartwychwstałego?
 Wśród nas jest wielu chrześcijan, którzy wciąż się wahają, nieustannie  poszukują lub … nie do końca są przekonani. Ich wiara jest często na krawędzi, balansuje pomiędzy trwałym fundamentem a przepaścią. Dlaczego tak jest?
Żyjemy w czasach permanentnej rewolucji technicznej. Nauka rozwija się w niespotykanym dotąd tempie. Czasem nas to cieszy, a czasem przeraża.  Dzięki temu udaje się dziś zmierzyć i zbadać, to, co dawniej było poza zasięgiem naszego poznania.  Jednak fakt zmartwychwstania nadal pozostaje w dużej mierze tajemnicą, gdyż jest oparty wyłącznie na świadectwie pisanego i głoszonego słowa. Pusty grób jest świadectwem, ale nie jest dowodem naukowym na miarę oczekiwań współczesnego człowieka. Taka forma przekazu nie wszystkich przekonuje o zmartwychwstaniu Jezusa . Dobitnym tego przykładem jest  Tomasz, bohater dzisiejszej ewangelii, który nie miał jeszcze okazji ujrzeć Jezusa, dlatego gdy inni uczniowie mówili do niego:„ Widzieliśmy Pana!(…)on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.
Wielu potrzebuje namacalnego faktu i doświadczenia, by uwierzyć w coś, co wykracza poza ludzki rozum i wiedzę,  co jest niewyobrażalne i przekracza wszelkie normy oraz prawa natury. Tajemnicę zmartwychwstania można zbadać tylko w jeden sposób – trzeba  podejść do Jezusa, tak jak uczynił to Tomasz i włożyć swoją rękę do Jego przebitego boku, przebitych rąk i nóg. Dziś,  taka możliwość istnieje  wyłącznie dzięki cudownemu objawieniu się naszego Zbawcy i nie każdy może tego doświadczyć, tak jak tego doświadczyła św. siostra Faustyna. Pozostaje nam już tylko jedno wyjście - uwierzyć słowom, które Jezus skierował do swojego ucznia: „Uwierzyłeś Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.  Aby uwierzyć, trzeba zachować pokorę. Miał ją Tomasz, ale współczesny człowiek potrzebuje jej więcej. Jezus jest wystarczająco przekonujący. Wsłuchaj się w Jego słowa…

 

Wyszukiwarka katolicka

Aktualny czas

Wydarzenia dzisiejsze i zbliżające się

Brak wydarzeń

Kalendarz

previous month Luty 2012 next month
N P W Ś C P S
week 5 1 2 3 4
week 6 5 6 7 8 9 10 11
week 7 12 13 14 15 16 17 18
week 8 19 20 21 22 23 24 25
week 9 26 27 28 29