Niedziela, 21 marca 2010 r.
V Niedziela Wielkiego Postu; Rok C w Liturgii.
"Sprawiedliwy osąd"

Być przyłapanym na złym uczynku to przykra sprawa. Najgorszą jednak rzeczą jest to, że wielu komentuje i ocenia całe zdarzenie. Czasem ma się wrażenie, że cały świat patrzy na to, co się stało i szydzi… O grzechu cudzołóstwa kobiety – bohaterki dzisiejszego fragmentu ewangelii - wiedziała tylko mała społeczność sąsiedzka, mieszkańcy danej miejscowości. Dziś o każdym, nawet małym, grzechu może dowiedzieć się cały świat. To głównie za sprawą mediów, zwłaszcza internetu. To wynalazek niezwykle przydatny, ale i niebezpieczny dla człowieka. Niezaleznie od tego, zawsze musimy liczyć się z tym, że podlegamy ocenie innych. Zawsze powinnismy też pamiętać o tym, iż wartość tej oceny zależy w dużej mierze od nas samych. Każdy wie, iż czyn kobiety był haniebny. a prawo Izraela skazywało ją na ukamienowanie. Żydzi, dokonując osądu nad kobietą, szukają potwierdzenia swoich racji i chcą mieć pewnosć, że kara, jaką chcą jej wymierzyc będzie sprawiedliwa. Jezus znajac całą sytuację, nie daje się wciągnąć w pułapkę manipulacji, ocen oraz sądów. Cierpliwie czeka, aż każdy z oskarżycieli spojrzy w głąb własnej duszy, by tam dostrzec osobiste słabości, grzechy. To jest bowiem droga do sprawiedliwego osądu jawnogrzesznicy. Spojrzenie na własne grzechy ma wzbudzić w nich poczucie winy, skruchę i żal, a prawda o sobie ma zrodzić pokorę wobec innych osób. Widzieć siebie i dokonywać autooceny patrząc na innych ludzi to sztuka wielkiej pokory, mądrości, która jest niezwykle trudna, ale ważna. Dzięki Jezusowi możemy nauczyć się sprawiedliwie oceniać innych ludzi i w prawdzie osądzać samych siebie.
Liturgia Słowa Bożego:
I czytanie: Iz 43,16-21;
Tak mówi Pan, który otworzył drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody; który wiódł na wyprawę wozy i konie, także i potężne wojsko; upadli, już nie powstaną, zgaśli, jak knotek zostali zdmuchnięci. Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Sławić Mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, gdyż na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu, aby napoić mój lud wybrany. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę.
Psalm responsoryjny: Ps 126,1-2,4-6;
REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas
Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.
Mówiono wtedy między poganami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radości niosąc swoje snopy.
II czytanie: Flp 3,8-14;
Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze - przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.
Aklamacja - Chwała Tobie Królu wieków: J 12,13;
Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.
Ewangelia: J 8,1-11;
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.